Ułatwienia dostępu

700 km Mocy – Jedziemy po Wytchnieniobusa

Nasi młodzi rowerzyści, którzy zakończyli niezwykłą wyprawę charytatywną na trasie Gliwice–Gdańsk, zostali powitani w sposób godny prawdziwych bohaterów.
Już od progu czekał na nich szpaler uczniów, gromkie brawa, gratulacje i mnóstwo życzliwości. Były medale, statuetki, słowa uznania i chwile, które na długo pozostaną w pamięci całej społeczności szkolnej.
Przez sześć dni uczestnicy wyprawy pokonywali własne słabości, mierzyli się z kapryśną pogodą, zmęczeniem i setkami kilometrów na trasie. Wspólnie przejechali aż 725 kilometrów, udowadniając, że determinacja, współpraca i wiara we własne możliwości pozwalają osiągać nawet najbardziej ambitne cele.
Jesteśmy niezwykle dumni nie tylko z pokonanego dystansu, ale przede wszystkim z postawy naszych uczniów. W czasie wyprawy pokazali odpowiedzialność, wzajemne wsparcie, wytrwałość oraz ogromne serca. Stali się inspiracją dla swoich koleżanek i kolegów, a także dla całej lokalnej społeczności.
Szczególną niespodzianką był przepiękny tort z motywem wyprawy Gliwice–Gdańsk. Ten słodki akcent stał się symbolicznym zwieńczeniem niezwykłej podróży i wywołał wiele wzruszeń.
Choć rowerowa wyprawa dobiegła końca, jej najważniejszy cel wciąż pozostaje aktualny. Uczestnicy jechali, aby wesprzeć zbiórkę środków na zakup Wytchnieniobusa dla Fundacji NieOdkładalni. Dzięki swojej determinacji pokazali, jak wielką siłę ma pomaganie i jak wiele można osiągnąć, działając razem.
Nasi uczniowie wykonali ogromną pracę. Dojechali do Gdańska. Pokonali 725 kilometrów. Pokazali niezwykły charakter i wielkie serca.

Przewijanie do góry
SP21 w Gliwicach